Translate

DLA WSZYSTKICH KTóRZY TRAFILI TU PRZEZ PRZYPADEK

Progenia jest wadą kostną... wciąż obwiniam za to Habsburgów ;)
Spotkałam się z opinią, że leczenie tej wady to nic innego jak operacja plastyczna... hmm skoro tak, to noszenie aparatów ortodontycznych jest też plastyką, tylko że bez noża!
Wykształceni ludzie wmawiali mi że da się z tym żyć... każdemu z nich patrzałam na dolne zęby - schowane za górnymi. I o czym tu mówić... ? ;] Nikt tego nie zrozumie... wysuń dolną szczękę do przodu najbardziej jak umiesz i powiedz "s" "z" "c" ... 20 lat ćwiczyłam poprawną wymowę spółgłosek które tak często występują prostych słowach... 20 lat sepleniłam... 20 lat miałam problemy z jedzeniem (przeżuwaniem)... 20 lat nie odczuwałam przyjemności z żucia gumy... 20 lat nie zdawałam sobie sprawy o ile łatwiejsze jest życie codzienne - proste czynności jak mówienie czy jedzenie nagle sprawiają radość... !
To nie dla wyglądu zdecydowałam się na operacje... i mam nadzieje że większość dotychczasowych progeników jest tego samego zdania... ! Poprawa wyglądu (bo wyraz twarzy jest masakryczny z progenią - coś jak gangster... nawet uśmiech wydaje się być nieszczery) jest dodatkiem do całej reszty zalet jakie niesie ze sobą zabieg.

piątek, 29 lutego 2008

dzień TRZECI

Sobota...
mam dość tej sondy ! Podawanie jedzenia i picia przez sonde jest obrzydliwe. Ja mam sucho w ustach !! :[
Boli mnie gardło tak bardzo że kazałam sobie wstrzyknąć dwa przeciwbólowe! Ale to i tak nic nie dało... w południe gdy rozlewa się zupa marchwiowa ze strzykawki bo źle ją umieściłam w sondzie idę do dyżurki...
Otrzymuje zgode na zdjęcie sondy !! :)
Jako że nie byłam zbyt zajęta jedzeniem i pierwszym sikaniem nie ptrykłam sobie żadnego zdjątka z sondą :(

No i zaczeło się - słomeczkowanie. Siorbanie przez słomkę jest zabawne, szczególnie gdy ma się w buzi pełno gumek i jedzenie nie przechodzi dalej... ale przeżyłam.

W południe wpada mąż ze stosem gazet :)



* przepraszam za to obrzydlistwo :) ale tak włąsnie wygląda wyciąg elastyczny:

i tylko tak delikatnie moge buzie otwierać... w buzi jest pełno strupków, napuchniete poliki przyklejają się do aparatu... płyny do płukania ust są zbawienne :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz