Translate

DLA WSZYSTKICH KTóRZY TRAFILI TU PRZEZ PRZYPADEK

Progenia jest wadą kostną... wciąż obwiniam za to Habsburgów ;)
Spotkałam się z opinią, że leczenie tej wady to nic innego jak operacja plastyczna... hmm skoro tak, to noszenie aparatów ortodontycznych jest też plastyką, tylko że bez noża!
Wykształceni ludzie wmawiali mi że da się z tym żyć... każdemu z nich patrzałam na dolne zęby - schowane za górnymi. I o czym tu mówić... ? ;] Nikt tego nie zrozumie... wysuń dolną szczękę do przodu najbardziej jak umiesz i powiedz "s" "z" "c" ... 20 lat ćwiczyłam poprawną wymowę spółgłosek które tak często występują prostych słowach... 20 lat sepleniłam... 20 lat miałam problemy z jedzeniem (przeżuwaniem)... 20 lat nie odczuwałam przyjemności z żucia gumy... 20 lat nie zdawałam sobie sprawy o ile łatwiejsze jest życie codzienne - proste czynności jak mówienie czy jedzenie nagle sprawiają radość... !
To nie dla wyglądu zdecydowałam się na operacje... i mam nadzieje że większość dotychczasowych progeników jest tego samego zdania... ! Poprawa wyglądu (bo wyraz twarzy jest masakryczny z progenią - coś jak gangster... nawet uśmiech wydaje się być nieszczery) jest dodatkiem do całej reszty zalet jakie niesie ze sobą zabieg.

wtorek, 6 maja 2008

dawniej i dziś

Jejku jejku ... znalazłam zdjęcie z sierpnia 07` !!! To zdjęcie mi się podobało ??!! brrryyyy... :-)


Kilka miesięcy przed zabiegiem:






3 miesiące po zabiegu:

3 komentarze:

  1. Szczerze? Coś pięknego, coś cudownego :)Tyle napiszę i z niecierpliwością będę czekać na swoją przemianę :)
    Pozdrawiam serdecznie

    katia

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś taka piękna. Zazdroszczę :D i Gratuluję efektu...ja na swój muszę jeszcze poczekać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć... dopiero teraz trafiłem na Twój blog... różnica jest kolosalna... ale powiem,że przed też byłaś piękną kobietą :)

    OdpowiedzUsuń